1. Roczne prawa dla zawodników z trzeciej rundy
Propozycja od JJa. Moim zdaniem słuszna.
2. Prawa Birda po trzech latach kontraktuJJ pisze: Często zdarza się, że ktoś z dupy wybierze kogokolwiek i potem te gracz nagle dostaje okienko gry w jakiejś tankującej drużynie przez 3 tygodnie i GM, który go posaida i tak nic z tym nie robi, bo szkoda mu podpisywać kontrakt.
Ten temat wisi nad nami od dłuższego czasu. Uważam, że tej zmiany można dokonać. Rok temu poruszaliśmy ten temat w wielu rozmowach. EBR po roku to problem, bo daje z marszu kontrakt o wartości ligowej średniej. BR po dwóch to też duży problem, bo dasz dobre minimum i jesteś w domu.
Lucek miał na ten temat inną propozycję, z którą też warto się zapoznać.
3. Limit ofert składanych jednemu zawodnikowiLucek71 pisze: Podszedłbym do problemu inaczej, ogólna idea, o której pisałem na grupie jest taka, żeby w stosunku do długości kontraktów, praw itp. irl zejść o rok, czyli:
- BR po dwóch pełnych sezonach
- eBR po pełnym sezonie
- nonBR po niepełnym sezonie
- RFA dla każdego gracza na FA z doświadczeniem w lidze do 2 lat włącznie, wyjątkiem gracze z draftu (wszystkie rundy) 3 lata doświadczenia w lidze.
Kluczowy jest tutaj zwort "pełnych sezonach", podpisy w trakcie sezonu osłabiałby prawa o jeden "tier". tj. podpis z RoomMLE w trakcie sezonu nie dawałby BRa, tylko eBRa.
Wszystkie wyjątki również skracamy o rok:
- NonTax MLE 3 lata (dla gracza operującego pomiędzy SC a Apronem)
- Tax MLE 1 rok (dla gracza operującego powyżej Apronu)
- Room MLE 2 lata (dla gracza oprującego poniżej SC, tzn. jeśli korzystasz/korzystałeś z cap space w offseason przysługuje Ci roomMLE)
- BAE rok (dla gracza operującego pomiędzy SC a Apronem) do wykorzystania raz na dwa lata.
- Minimum rok
- DPE tu nie skracamy, również rok
Jedyny zgryz mam z graczami z 2 i 3 rundy draftu, ponieważ idąc tymi ww. zasadami, to taki gracz po 2 latach na prawach i roku minimum musiałby mieć eBR + RFA i albo się z tym godzimy, albo szukamy innego rozwiązania np. opcja podpisania takiego gracza na innych zasadach niż minimum, np. z MLE, caps space czy innych dostępnych źródeł, również w trakcie obowiązywania praw. Nie mam tutaj niestety idealnego rozwiązania.
W efekcie tych zmian rozdrobnilibyśmy prawa do graczy, utrudnilibyśmy życie graczom operującym na granicy hard capu, w konsekwencji zwiększylibyśmy przepływ graczy pomiędzy zespołami.
Dziś można złożyć maksymalnie trzy oferty. Były głosy, by ten limit znieść albo zwiększyć. Ja nie jestem fanem takiego rozwiązania, uważam, że wydłużałoby to licytacje w nieskończoność, ale zrozumiem argumenty innych. Znieść licytacje moglibyśmy w sytuacji, gdybyśmy zrobili np. FA na żywo, licytację każdego zawodnika oddzielnie, ale to też byłaby gruntowna zmiana.
4. S&T i uszczelnienie zasad
Musimy uszczelnić kwestię S&T – dopisać do CBA informację, że po podpisaniu kontraktu właściciel praw Birda ma 24/48 godzin na wrzucenie wymiany na forum. Jeśli się to nie uda, zawodnik zostaje w dotychczasowym klubie i może odejść po 1 grudnia.
5. Brak „podwójnego” mini-maksa
Jeśli zawodnik po pierwszej umowie podpisze trzyletni maksymalny kontrakt to drugim maksymalnym kontraktem jest dla niego umowa z doświadczeniem na 7-9 lat, a nie <7. Bez sensu byłoby, aby nagle pensja zawodnika się obniżała mimo podpisania maksymalnego kontraktu, na który – teoretycznie – ten zawodnik by zasługiwał. W przypadku, gdy druga umowa zawodnika jest inna, niż maks, najniższy maks dalej pozostaje opcją.
Przykład:
* Jalen Williams podpisuje teraz maksa $38 661 750 -> $40 594 838 - $42 527 925. Latem 2028 znowu będzie FA i wtedy będzie mieć 6 lat doświadczenia w NBA, ale jeśli GM będzie chciał podpisać z nim maksymalne przedłużenie, to będzie musiał dać mu kontrakt dla zawodnika z doświadczeniem 7-9 lat.
* Christian Braun podpisał teraz trzyletni kontrakt $12 698 413 -> $13 333 333 -> $13 968 254. Latem 2028 znowu będzie FA i wtedy będzie mieć 6 lat doświadczenia w NBA. Jeśli GM będzie chciał podpisać z nim maksymalne przedłużenie, to będzie mógł dać mu maksa dla zawodnika z doświadczeniem <7 lat.
6. Korekta RFA pod kątem nocnej przerwy
Trzeba skorygować naszą „nocną przerwę” pod kątem RFA. O ile w przypadku zwykłych umów problemu nie ma, bo nawet jeśli ktoś złoży ofertę o 15 to jest masa czasu, by ją przebić przed 3 nad ranem, tak w przypadku RFA jest to kłopot – wtedy czas na przebicie jest od 3 do 9 rano. A jeszcze gorzej jest, gdy oferta wchodzi np. o 0:30 i GM albo musi siedzieć do nocy, albo wstawać wraz z kurami. Żadna z tych opcji nie ma sensu i jakoś trzeba to rozwiązać.